Duże zmiany w polityce transferów domen globalnych

Jak poinformował ICANN (pol. Internetowa Korporacja ds. Nadanych Nazw i Numerów) od grudnia br. w życie wejdą zmiany w regulaminie transferu domen, w tym m.in domen .com czy .net oraz w regulaminie dotyczącym rozstrzygania sporów wynikłych podczas przenoszenia domen. ICANN zaznaczył na swojej stronie, że zmiany są niezbędne i spowodowane liczbą kradzieży domen, która w ciągu ostatnich lat stale się zwiększała.

Wszyscy użytkownicy domen globalnych będą musieli zastosować się do szeregu restrykcyjnych wymogów zabezpieczających. Dla przykładu, jeśli chcielibyśmy zmienić dane abonenta – imię i nazwisko lub po prostu zmienić adres e-mail, który został wpisany do bazy whois podczas rejestracji domeny, zmiana ta musi zostać zatwierdzona zarówno przez dotychczasowego, jak i nowego abonenta. Konieczność dwukrotnego potwierdzenia zmiany wystąpi nawet jeśli formalnie abonent pozostaje ten sam.

Po zatwierdzeniu zmiany danych spotkamy się z kolejną restrykcją wprowadzoną przez ICANN. Aktualnie domena może być transferowana do innego rejestratora w dowolnym terminie od wprowadzanych modyfikacji w danych abonenta. Od grudnia bieżącego roku limit czasowy, podczas którego domena będzie “zamrożona” do transferu, wynosić będzie aż 60 dni!

Nowe zasady dotyczyć będą wszystkich posiadaczy domen globalnych oraz każdego rejestratora posiadającego akredytację ICANN. Do niedawna klienci mogli samodzielnie decydować o bezpieczeństwie swoich domen, jednakże stale zwiększająca się liczba kradzieży wartościowych domen zmusiła organizację do wprowadzenia tak radykalnych zmian. Dzięki nim witryny będą bezpieczniejsze, a abonenci nie będą musieli obawiać się niespodziewanej utraty swojej własności.

Warto jednocześnie zaznaczyć, że nowe zasady nie będą obowiązywać domen polskich ani domen europejskich. Instytucje zarządzające tymi rozszerzeniami na chwilę obecną nie widzą potrzeby wprowadzania zmian tak znacznie ingerujących w dotychczasowe procedury. Zapewne ma to związek z faktem, że zarówno rynek polski, jak i europejski notują znacznie mniej przypadków kradzieży domen, co oznaczać może zarówno większą świadomość abonentów, jak i wystarczające zabezpieczenia po stronie rejestrów i rejestratorów.

 

Autor: Gabriela Kałuża, młodszy specjalista ds. PR w nazwa.pl