Efekt ROPO, czyli jak strona internetowa zwiększy Twoją sprzedaż

Efekt ROPO, czyli jak strona internetowa zwiększy Twoją sprzedaż

Blisko 70% konsumentów szuka informacji o produkcie w internecie przed dokonaniem zakupów w sklepie tradycyjnym – wynika z raportu „Efekt ROPO w segmentach polskiego e-commerce – 2015”, przygotowanego przez opiniac.com. Zadbałeś już o stronę, dzięki której klienci poznają Twoją ofertę? Podpowiadamy, jak to zrobić minimalnym kosztem.

Dlaczego warto wykorzystać efekt ROPO?

ROPO (Research Online, Purchase Offline) to coraz popularniejszy trend konsumencki pokazujący, że większość klientów przed podjęciem decyzji o zakupie określonych produktów i usług szuka o nich informacji w sieci. Jak słusznie możesz przypuszczać, pierwszym miejscem gdzie zajrzą będzie strona internetowa.

Wspomniane niespełna 70% konsumentów zasięgających informacji o produktach w internecie przed dokonaniem zakupu to średnia dla 7 branż uwzględnionych w raporcie opiniac.com. W niektórych segmentach wskaźniki te są jeszcze wyższe, np. w sektorze RTV i AGD ponad 82% osób kupuje produkty po uprzednim zapoznaniu się z ofertami w sieci, a wśród klientów biur podróży odsetek ten wynosi aż 91%. Wniosek z tych badań wydaje się oczywisty – konsumenci znacznie częściej kupują to, o czym wcześniej przeczytają w internecie!

Jak zaoszczędzić na stronie WWW?

Oczywiście, przed przystąpieniem do liczenia zysków i wzrostów, słusznie pomyślisz o potencjalnych kosztach strony internetowej. W agencji interaktywnej przekonasz się, że czeka Cię wydatek od kilku do kilkunastu tysięcy złotych – kwota zawrotna, zwłaszcza dla początkującego przedsiębiorcy. Owszem, otrzymasz prawdopodobnie atrakcyjną witrynę z dużą liczbą efektownych, ale niekoniecznie potrzebnych „fajerwerków”. Czy to jednak oznacza, że będzie lepiej spełniała swoją funkcję informacyjną niż inne znacznie tańsze rozwiązania dostępne na rynku?

Przykład naszej Wizytówki Internetowej pokazuje, że wcale tak nie jest. W zależności od aktualnie obowiązujących promocji możesz ją zamówić za kilka lub kilkanaście złotych i przetestować wpływ efektu ROPO na Twój biznes. Dzięki niej, bez inwestowania dużych pieniędzy, zaprezentujesz swoją ofertę tej ogromnej liczbie osób, która najpierw szuka ofert w internecie, a dopiero później odwiedza sklep lub siedzibę firmy.

Wizytówce Internetowej możesz w przejrzysty sposób przedstawić najważniejsze atuty i informacje na temat firmy i oferty, które zwiększą wśród potencjalnych klientów zainteresowanie Twoimi produktami oraz zamieścić dane kontaktowe, które pozwolą im dopytać o wszystkie szczegóły. Co więcej, wszystkie szablony są nowoczesne, przystosowane do urządzeń mobilnych i wcale nie odbiegają jakością od projektów przygotowywanych przez agencje.

Bez względu na to, czy planujesz zamówić indywidualną stronę w jakiejś agencji interaktywnej czy chcesz wypróbować Wizytówkę Internetową, zachęcamy Cię do dokładnego przeanalizowania wszystkich korzyści, które niesie za sobą odpowiednia prezentacja oferty firmy w sieci.

Najnowsze promocje na Wizytówkę Internetową znajdziesz na naszej stronie nazwa.pl.


Dorian Pożyczka – specjalista ds. komunikacji marketingowej w firmie nazwa.pl, która jest największym krajowym rejestratorem domen i dostawcą usług internetowych dla firm. nazwa.pl istnieje od 1997 roku, jest firmą ze 100% polskim kapitałem, obsługującą obecnie ponad pół miliona klientów.

  • Pierwszym miejscem gdzie przyszły klient szuka informacji o produktach czy usługach to fora/grupy dyskusyjne/porównywarki cen/serwisy z opiniami. Na stronę firmową nikt nie zagląda bo nikogo nie interesuje co producent.usługodawaca tam napisał.

    • @Namo, miejsca, które wymieniłeś też oczywiście dostarczają informacji o
      produktach, ale pamiętajmy, że strona WWW buduje wizerunek firmy i jej
      wiarygodność. Niewiele osób decyduje się na zakup produktu lub usługi od
      dostawcy, którego trudno zweryfikować, choćby za pomocą strony
      internetowej.

      • Wiarygodność firmy w internecie nie jest budowana przez oficjalną stronę ale opinie/wywody/narzekania zamieszczane na serwisach z opcją [Komentuj]. To już nie te czasy co w 2k.

  • Bardzo ciekawy wpis 😉