Gramix.com.pl: Zakupy przez internet to szybka i wygodna opcja

Rozmowa z panem Bartoszem Kurzawińskim, właścicielem marki Gramix, prowadzącym sklep internetowy Gramix.com.pl.

1. Gramix to polska marka tekstylna z ponad dwudziestoletnim stażem, oferująca odzież sportową. Skąd wziął się pomysł na tę konkretną branżę?

Firmę założyli moi rodzice. Mój tata cenił sobie wygodę, więc wpadł na pomysł, aby szyć dresy – wygodny strój do chodzenia po domu. Któregoś dnia mój brat wyjeżdżał na kolonię i tata dał mu dresy, które sam uszył. Dresy te tak spodobały się innym dzieciom i ich rodzicom, że pytali, gdzie można je kupić. Zainteresowanie to spowodowało, że mój tata podjął decyzję, aby wyjść tym oczekiwaniom naprzeciw. I tak powstała kolekcja wygodnych, uszytych z dobrej dzianiny strojów, w których można iść na spacer, grać w piłkę czy ćwiczyć na siłowni.

gramix1

2. Jak przez 20 lat Waszej obecności na rynku zmieniał się Klient Gramixu?

Na początku istnienia firmy naszymi klientami byli głównie przedsiębiorcy prowadzący swoje sklepy z odzieżą sportową. Kiedy staliśmy się rozpoznawalni z dobrej jakości produktów, zaczęliśmy współpracę z hurtowniami odzieży w Polsce i za granicą. Dopiero na późniejszym etapie prowadzenia firmy wprowadziliśmy sprzedaż detaliczną dla klientów w C.H. PTAK. Naszymi klientami były osoby, które cenią sobie wygodę. Teraz najwięcej naszych produktów trafia w ręce młodych ludzi uprawiających sport i lubiących aktywny tryb życia. Najbardziej cieszą nas maile od naszych klientów, którzy piszą, że nasze stroje są bardzo wygodne i dobrze wykonane. Ostatnio zaczęły do nas napływać zdjęcia zadowolonych klientów w naszych ubraniach. To naprawdę cieszy i motywuje do dalszego działania.

3. Niedawno uruchomiliście sklep internetowy Gramix.com.pl na platformie Sklepicom od nazwa.pl. Jak to wpłynęło na Wasz biznes?

W dzisiejszych czasach firma, której nie można znaleźć przez internet, nie istnieje. To podstawa, aby zamieszczać swoje produkty w mediach społecznościowych i przede wszystkim, aby móc sprzedawać swoje produkty przez internet. Posiadając sklep online, możemy trafić do szerszej grupy odbiorców, tym bardziej, że internet nie jest już tylko stacjonarny. Możemy skorzystać z niego nawet w kinie podczas reklam przed seansem.  Proszę wyobrazić sobie sytuację, że siedzący na sali kinowej mężczyzna, znudzony reklamami, sięga po telefon – przegląda strony, wchodzi na Facebooka. Nagle trafia na nasz fanpage i tak bardzo podobają mu się przedstawione tam produkty, że od razu przechodzi na stronę sklepu internetowego i dokonuje zakupu.
Dzięki temu, że mamy sklep internetowy, w naszym przypadku oparty na platformie Sklepicom, możemy dotrzeć do nowych osób. A oni mogą dokonywać zakupów praktycznie zewsząd.gramix_screen

4. Jakich narzędzi, obok Facebooka i Instagrama, używacie do kontaktu z Klientami i promocji marki?

Dopiero niedawno przejąłem prowadzenie firmy. Postanowiłem zacząć od sklepu internetowego, a od września chcę przygotować kampanię promocyjną w mediach społecznościowych. Ale nie będę zapominał o tradycyjnych formach reklamy: plakatach, ulotkach, obecności na targach. Mam kilka pomysłów, ale nie chcę jeszcze ich zdradzać. Mam nadzieję, że niedługo o nas usłyszycie 🙂

5. Czy Waszym zdaniem Klient tradycyjny różni się od Klienta internetowego? Jeśli tak, to na czym polega różnica?

Podstawowa różnica polega na tym, ze klient tradycyjny może z nami porozmawiać, dotknąć produktów i co najważniejsze – przymierzyć je. Klient internetowy wybrane przez siebie produkty założy dopiero w domu. Zaletą sklepu internetowego jest jednak to, że klient może zamówić oferowane przez nas artykuły, nie wychodząc ze swojego domu i w dogodnym dla siebie czasie. Jest to bardzo wygodna i szybka opcja zakupów. A jeśli okaże się, że źle dobrał rozmiar, może zakupiony produkt do nas odesłać, a my wyślemy następny.

6. Czy zwracanie uwagi na jakość, pochodzenie odzieży się opłaca?

Oczywiście. Naszym ogromnym atutem jest jakość materiałów. Od dwudziestu lat zamawiamy w tej samej firmie jeden rodzaj dzianiny, zastrzeżony pod nazwą Gramix. Wszystkie dodatki (sznurki, wszywki etc.) zamawiamy u polskich producentów. Pierwsze projekty są wielokrotnie odszywane po to, aby mieć pewność, że są dobrze skrojone i będą dobrze leżeć na każdej sylwetce (nie tylko osób wysportowanych).

7. Produkty Gramix wyróżniają się także nowoczesnym designem. Skąd czerpiecie inspiracje dla nowych kolekcji – śledzicie trendy w modzie sportowej, czy raczej zdajecie się na intuicję i skupiacie na własnych pomysłach? Czy internet pomaga w znalezieniu pomysłów na powstanie kolejnych produktów?

Zdajemy się na naszą intuicję, która nas nie zawodzi. Nasze stroje dotarły do nowej grupy odbiorców. Sprawdziły się na boiskach, siłowniach i podczas tańca. Otrzymaliśmy potwierdzenie, że są wygodne i nie krępują ruchów. Można w nich biegać, jeździć na rowerze, grać w koszykówkę. Od kilku lat modnym trendem jest zdrowy i aktywny styl życia. Chcemy być jego częścią!

8. Jakimi radami możecie podzielić się z początkującymi firmami odzieżowymi, które chcą wejść na rynek internetowy?

Najcenniejsza rada to ta, aby pamiętać, że każdy klient jest wyjątkowy. To dla niego tworzymy nowe projekty, to on zakupi nasze produkty. Dzięki klientowi (nie ważne czy będzie on tradycyjny, czy internetowy) dowiadujemy się jakie są jego oczekiwania względem nas, jako firmy produkującej stroje sportowe. Trzeba pamiętać, że firma powinna posiadać stronę internetową (wraz ze sklepem internetowym i opisem produktów), która jest wizytówką firmy. Drugim, obecnie już obowiązkowym elementem, jest Facebook. Tutaj można przedstawić swoją firmę poprzez wstawianie zdjęć, filmów i informacji. Jeśli strona internetowa jest wyłącznie informacyjna lub sprzedażowa, na Facebooku możemy pokazać się od innej strony – tego co sami lubimy, co nas interesuje itp.
Sklep internetowy to wygodne i pomocne narzędzie. Nie każdy ma bowiem czas na chodzenie po sklepach, a zakupy przez internet zajmują dosłownie kilka minut. To szybka i wygodna opcja.

9. I ostatnie pytanie – w tym roku świętujemy 25 lat polskiego internetu. Za co najbardziej kochacie internet?

Internet to „okno” na świat. Możemy docierać do wielu osób, zdobywać cenne informacje ze świata, ale również podpatrywać konkurencję i obecne trendy. Nie bez powodu media są nazywane czwartą władzą – można dotrzeć do większej ilości odbiorców, komunikować się z nimi i tworzyć wizerunek swój lub swojej marki, tak aby zainteresować innych.
Jeśli chodzi o naszą firmę, to internet zdecydowanie pomógł nam dotrzeć do nowych klientów. Dzięki niemu dodatkowym narzędziem promocyjnym stał się marketing szeptany – jedna osoba kupiła spodnie, przesłała link znajomym i tak nasze produkty zaczęły docierać do osób, które może nigdy nie trafiłyby do naszego stacjonarnego sklepu, nie usłyszały o naszej marce.
Ostatnio  klientka wysłała nam maila, w którym napisała, że sama nigdy nie pojechałaby do Centrum Handlowego „Polros”, gdzie mamy sklep stacjonarny, bo nie sądziła, że znajdzie tam odpowiedni strój sportowy dla swojego syna. Tymczasem znajomy polecił jej nasz sklep. Weszła na naszą stronę i zamówiła od razu komplet. Syn jest zadowolony, a ona sama zaoszczędziła czas. To właśnie siła internetu!

Dziękuję za rozmowę.


Katarzyna Tomczak – menedżer ds. PR w firmie nazwa.pl, która jest największym krajowym rejestratorem domen i dostawcą usług internetowych dla firm. nazwa.pl istnieje od 1997 roku, jest firmą ze 100% polskim kapitałem, obsługującą obecnie ponad pół miliona klientów.