Jak zarabiać więcej i lepiej w sklepie internetowym?

Jeśli jesteś właścicielem  sklepu internetowego lub w najbliższym czasie planujesz rozpocząć biznes w sieci, pewnie zastanawiasz się, jak najłatwiej dotrzesz do swojej grupy docelowej. Co jednak, gdy Twój czas, energia i pieniądze, które poświęcasz na pozyskanie ruchu nie przynoszą oczekiwanej konwersji na zamówienia, a sprzedaż w sklepie nie idzie zgodnie z planem?

Blog, działania w mediach społecznościowych, wpisy gościnne w popularnych serwisach, pozycjonowanie w Google, kampanie reklamowe w Google Adwords czy na Facebooku to bardzo dobre sposoby pozyskiwania ruchu. Niestety, często nie działają tak skutecznie, jakbyśmy oczekiwali. Dlaczego? Przyczyn może być wiele. Dlatego warto dostosować sklep internetowy, tak aby jak najefektywniej wykorzystywać wizyty potencjalnych klientów.

Wiem, że połowa pieniędzy przeznaczonych na reklamę, jest marnotrawiona,
nie wiem tylko która połowa.

John Wanamaker


Diabeł tkwi w szczegółach

Istnieją proste narzędzia marketingowe, dzięki którym konwersja na stronie może wzrosnąć. Poniżej umieściłem pięć sprawdzonych działań marketingowych, które sprawiają, że klienci Twojego sklepu zatrzymają się i być może nawet wrócą ponownie do Twojego e-sklepu. Taktyki te mogą mieć też wpływ na podwyższenie średniej wartości koszyka i sprawią, że klienci częściej będą dokonywać kolejnych zakupów.

Sprzedaż w sklepie internetowym można porównać do wirującego lejka. Ciągle musisz wlewać do niego kolejnych potencjalnych klientów, aby na końcu procesu otrzymać zysk płynący ze sprzedaży. Dodatkowo lejek wiruje jak tornado i w każdym momencie potencjalny klient może z niego wypaść. Takimi momentami mogą być złe opisy produktów, słabej jakości zdjęcia oferowanych produktów, nieintuicyjna nawigacja lub po prostu za wysokie ceny. Czasami zdarza się też tak, że potencjalny klient waha się i nie jest do końca gotowy, by dokonać zakupu.

Pomyśl, jak Ty sam wybierasz produkty w sieci. Pewnie porównujesz, przeglądasz kilka witryn, konsultujesz zakup z rodziną, znajomymi lub zwlekasz z zakupem do czasu, kiedy masz więcej pieniędzy na koncie – czyli w rzeczywistości nie kupujesz podczas pierwszej wizyty w sklepie. Wyobraźmy sobie teraz, że w naszym wirującym lejku możesz umieścić na różnych poziomach wiele punktów styku powodujących, że przeglądający witrynę sklepu staje się klientem.

Nie zapominaj jednak o podstawie w e-biznesie, którą jest wybór odpowiedniej platformy dla sklepu. Kupujemy oczami, czyli ważna jest kolorystyka sklepu, zdjęcia produktów oraz zrozumiałe i przyjazne opisy produktów. Kompletną platformę gotową do sprzedaży w 5 minut możesz otrzymać zamawiając Sklepicom w nazwa.pl.

Proste, a działa i przynosi pieniądze w eCommerce – poznaj szczegóły

Zatem, jeśli już wydajesz pieniądze na promocję, warto zastosować kompleksowy plan, dzięki któremu jak najlepiej wykorzystasz wygenerowany ruch.

1. Newsletter – kiedy użytkownik już pewien czas pozostaje na stronie, a jednak nic nie kupuje, może to oznaczać, że jego intencja do zakupu osłabła. Warto mu wtedy wyświetlić prosty komunikat z propozycją zapisu do newslettera, czyli dołączenia do listy mailingowej. Oferując mu w zamian np. 15% zniżki na kolejne zakupy. Oczywiście, dla części odwiedzający wyskakujący pop-up może być irytujący, jednak ta forma zapisu na newsletter jest o wiele bardziej skuteczna niż klasyczny formularz ukryty gdzieś w stopce strony. Zebrane w ten sposób adresy mailowe mogą być wykorzystane do działań promocyjnych i zwiększyć sprzedaż.

 

sklep1

 Źródło: wearmedicine.com

 

2. Up-selling i cross-selling – gdy odwiedzający sklep internetowy przegląda kartę danego produktu lub doda dany produkt do koszyka, warto pokazać mu produkty komplementarne, pasujące do produktu głównego, którymi może być zainteresowany lub wybierane przez innych użytkowników, którzy też zdecydowali się na wybrany produkt. Tego rodzaju „dosprzedaż” zwiększa zadowolenie z zakupów i pomaga w uzyskaniu większej średniej wartości zamówienia. Jak wynika z badań firmy Forrester, te dwie techniki odpowiadają za zwiększenie sprzedaży o 10-30%.

sklep2

Źródło: topsecret.pl

 

3. E-mail do porzucających koszyk – badania pokazują, że aż 68% odwiedzających sklep internetowy dodaje produkty do koszyka, a potem opuszcza stronę. Osoby, które porzuciły koszyk zwykle są zainteresowane produktem, dlatego warto dać im okazję do dokończenia transakcji, wysyłając maila z propozycją zakupu produktów z ich koszyka po lekko obniżonej cenie, np. z rabatem 5%.

sklep3

Źródło: woblink.pl

4. Retargeting w Google i na Facebooku – ta forma promocji może okazać się o wiele bardziej efektywna od zwykłej reklamy online. Polega ona na tym, że osoby, które odwiedziły naszą witrynę, widzą reklamę z produktami, które przeglądały. Taką reklamę możemy wyświetlać następnego dnia po wizycie w sklepie i najlepiej tylko kilka razy, aby nie zrazić potencjalnego klienta.

 

sklep4

Źródło: facebook.com

5. Bonus za polecenie – po „zdobyciu” klienta, warto poprosić go o rekomendację, czyli zachęcenie innych do zakupu w tym samym sklepie. Można to zrobić na kilka sposobów, na przykład, oferując 20 zł na kolejne zakupy lub rabat procentowy za polecenie nowego klienta. Pamiętajmy, że najbardziej ufamy opiniom znajomych, co potwierdzają także badania – nawet 2/3 klientów dokonuje zakupów pod wpływem sugestii i rad znajomych oraz przyjaciół.

sklep5

Źródło: mybaze.com

Prowadzenie zarabiającego sklepu internetowego to nie lada wyznanie. Na próżno stosować tu strategię „siedź w kącie, a znajdą cię”. Warto wykorzystywać do promocji dodatki oferowane choćby z platformą do tworzenia sklepu Sklepicom, ale ważne jest także, aby odpowiednio pokierować potencjalnymi klientami i dać im kilka możliwości na dokonanie zakupu.

Nie stosuj wszystkich z polecanych przeze mnie taktyk. Najpierw wypróbuj jedną  –  poczekaj na efekty, a potem wymieniaj lub uzupełniaj swoje działania, dzięki czemu uzyskasz większe zyski, a Twój internetowy biznes będzie się rozwijał.

Źródła danych: https://conversionxl.com/blog/upselling-techniques/ ,  http://www.marketing-schools.org/types-of-marketing/referral-marketing.html).

 


Łukasz Żur  – menedżer produktu w firmie nazwa.pl, która jest największym krajowym rejestratorem domen i dostawcą usług internetowych dla firm. nazwa.pl istnieje od 1997 roku, jest firmą ze 100% polskim kapitałem, obsługującą obecnie ponad pół miliona klientów.

 

  • U mnie ten problem właśnie występuje. Czy e-maile wysłane teraz do mnie mogą nie dotrzeć?

  • Paweł Szymański

    Witam, u mnie problem występuje nadal. Nie mogę się zalogować konto e mail ani przepięta poczta nie dochodzi

    • Paweł, prośba w takim razie o kontakt z DOK.