Nieetyczne praktyki na rynku domen – przestrzegamy przed nieuczciwymi działaniami

Nieetyczne praktyki na rynku domen – przestrzegamy przed nieuczciwymi działaniami

Jak wielokrotnie akcentowaliśmy, bezpieczeństwo naszych Klientów, ich usług oraz danych jest dla nas niezwykle istotne. W trosce o ochronę Państwa interesów prezentujemy kilka przykładów nadużyć, z którymi spotkali się nasi Klienci. Rozszerzony opis udostępniliśmy także w naszym serwisie pomoc.nazwa.pl – zachęcamy do zapoznania się z nim.

1. Zmiana firmy fakturującej lub firma „współpracująca” z nazwa.pl

Coraz częściej otrzymujemy od naszych Klientów sygnały o tym, że w sprawie przeniesienia domeny dzwonią do nich firmy powołujące się na „współpracę” z nami lub rzekomo reprezentujące nas, a często także innych rozpoznawalnych na rynku rejestratorów. Powtarzalny jest także scenariusz, w którym firmy te w sposób jawnie wprowadzający w błąd namawiają do przeniesienia domeny internetowej, sugerując, że transfer oznacza wyłącznie zmianę firmy fakturującej. W ramach zachęty propozycja ta często połączona jest z prezentacją „atrakcyjnej” oferty, o której opowiemy w kolejnym punkcie.


Przypominamy, że transfer domeny to nie tylko zmiana firmy, która wystawia faktury – to przede wszystkim zmiana rejestratora, który w Państwa imieniu wykonuje obsługę administracyjną i techniczną wobec NASK oraz innych rejestrów. Zanim jako Abonent domeny podejmą Państwo decyzję o transferze, zalecamy bardzo rozważne sprawdzenie opinii na temat przejmującego rejestratora, ponieważ w tej relacji zaufanie i bezpieczeństwo usług mają znaczenie kluczowe. Decyzje podejmowane pochopnie mogą nieść bezpośrednie ryzyko – do utraty cennej domeny i poważnych konsekwencji biznesowych włącznie.


W przypadku otrzymania podobnego telefonu zachęcamy do kontaktu z naszym Działem Obsługi Klienta w celu weryfikacji i potwierdzenia, czy dana firma faktycznie współpracuje z nazwa.pl.

2. „Atrakcyjne” oferty

Pułapką dla Klientów bywają także niestety tzw. bardzo atrakcyjne cenowo oferty – któż nie pokusiłby się na oszczędność? Korzyść ta jednak może być złudna lub przykra w skutkach, pomimo że w teorii takie działania są najczęściej legalne.

Z sygnałów, które otrzymujemy, wynika, że tego typu oferty zazwyczaj składane są telefonicznie. W czasie rozmowy nieświadomy niebezpieczeństwa Klient udziela pełnomocnictw, które następnie wykorzystywane są do transferu domeny do innego rejestratora – bez świadomej wiedzy i zgody Klienta, a także przy braku jego pełnej akceptacji takiej czynności.


Dodajmy, że nazwa.pl, wieloletni rejestrator i partner w biznesie dla blisko 2 milionów Klientów, kategorycznie sprzeciwia się takim praktykom, które w sposób jawny uderzają w interesy Abonentów domen, a także negatywnie wpływają na postrzeganie całego rynku!


Przed skorzystaniem z takiej „oferty” warto skontaktować się z naszym Działem Obsługi Klienta, albowiem – jak wspominaliśmy w poprzednim punkcie – zmiana rejestratora domeny może wiązać się z brakiem możliwości pełnego zarządzania domeną, problemami z funkcjonowaniem usługi, dodatkowymi opłatami ukrytymi oraz brakiem dostępu do profesjonalnego wsparcia, jakie oferujemy w nazwa.pl.

3. Prawo pierwszeństwa do nazwy domeny

Kolejnym wartym zaakcentowania przypadkiem nadużyć, który skierowany jest przede wszystkim do mniej doświadczonych Klientów, jest kontakt z Abonentem (często telefoniczny) i proponowanie mu odpowiednika posiadanej już domeny z innym rozszerzeniem.

Nie byłoby w tym nic złego i niepokojącego, gdyby nie to, że jako przyczyna kontaktu podawane jest zazwyczaj „zainteresowanie daną domeną przez inny podmiot” oraz próba przekonania rozmówcy, że sam kontakt następuje w celu dania mu „pierwszeństwa w rejestracji domeny”. Dodajmy, że oczywiście w takim wypadku cena za rejestrację takiej domeny jest bardzo wysoka. Charakterystyczne jest również nakłanianie Klientów do podejmowania decyzji pod presją czasu („decyzja musi zostać podjęta niezwłocznie” i inne).

Jeśli spotkaliście się Państwo z taką sytuacją, zachęcamy do kontaktu z Działem Obsługi Klienta nazwa.pl, ponieważ zazwyczaj oferowana domena jest dostępna do ogólnej rejestracji i – przy założeniu, że jest ona Państwu potrzeba – za pośrednictwem nazwa.pl można ją zamówić zazwyczaj bezpłatnie lub w znacznie niższej, promocyjnej cenie.

Jednocześnie w celu uniknięcia takiej sytuacji, sugerujemy odpowiednio wcześniejsze (najlepiej już na początku prowadzenia firmy) zabezpieczenie swojej nazwy w najpopularniejszych rozszerzeniach: .pl, .com.pl, .eu oraz .com.

4. Oferta na „proformie”

Kolejną popularną formą nadużyć jest przesyłanie ofert handlowych w wersji łudząco przypominającej proformy, które standardowo wystawiane są za przedłużenie lub zamówienie usługi.

Najczęściej oferta dotyczy zarejestrowania nowej domeny wraz z jednoczesnym przekierowaniem jej na domenę już zarejestrowaną za naszym pośrednictwem. W celu podtrzymania złudzenia, że to proforma od nazwa.pl, cena bywa bardzo zbliżona do kwoty, którą uiszczają Państwo w nazwa.pl za przedłużenie domeny.

Aby ustrzec się przed takimi oszustwami, najlepiej skontaktować się z nazwa.pl w celu weryfikacji albo przynajmniej dokładnie sprawdzać otrzymywane oferty. Przypominamy bowiem, że proformy generowane przez nazwa.pl zawsze zawierają kompletne dane naszej spółki.

Poniżej zamieszczamy przykład proformy nie wystawionej przez nas:

bezpieczenstwo_1

5. Proforma spakowana w pliku .zip

Klienci sygnalizują nam także, że zdarza się, iż otrzymują wiadomość e-mail, która łudząco przypomina standardowe maile wysyłane przez nazwa.pl i innych rejestratorów. Wiadomość ta, w załączniku której rzekomo powinna być proforma, w rzeczywistości zawiera spakowany plik o rozszerzeniu .zip.

Niestety opisany przypadek wiąże się z nieprzyjemnymi następstwami, gdzie utrata pieniędzy przelanych na poczet uregulowania rzekomej proformy stanowi najmniejsze niebezpieczeństwo. Otwarcie załącznika grozi bowiem zawirusowaniem komputera, na którym rozpakowany zostanie plik .zip, co w rezultacie może prowadzić do utraty wrażliwych danych przechowywanych na komputerze, a w szczególności danych dostępowych do rachunków bankowych na nim obsługiwanych.

Przykład takiego maila:

bezpieczenstwo_2

 

W przypadku otrzymania takiego maila stanowczo odradzamy otwieranie pliku dołączonego do wiadomości!

6. Oferta w SMS

Kolejnym przykładem nadużyć jest przesyłanie na firmowe komórki, których numery można znaleźć w internecie, wiadomości SMS, które sugerują, że zbliża się termin wygasania domeny. Haczyk polega na tym, że wiadomość dotyczy nie domeny, którą dana firma realnie posiada (np. z rozszerzeniem .pl), ale  jej odpowiednika z końcówką .eu.

Informacje opisujące takie praktyki łatwo znaleźć także w mediach.

W takiej sytuacji przed dokonaniem jakiejkolwiek zapłaty zachęcamy do sprawdzenia, jakie domeny faktycznie Państwo posiadają, a także czy kontaktująca się firma jest Państwu w ogóle znana.

Przypominamy, że w Panelu Klienta nazwa.pl każdy Klient w dowolnym momencie może sprawdzić listę posiadanych domen.

bezpieczenstwo

 

7. Oferta na odnowienie domeny

W ostatnim czasie coraz częściej otrzymujemy także sygnały na temat próby wyłudzania pieniędzy za odnowienia domen. E-maile przychodzą w języku angielskim i zawierają informację o „ekspiracji oferty”. Tytuł wiadomości, jak i jej treść skonstruowana jest w sposób sugerujący, że wygasa domena. Dopiero wczytanie się w treść pozwala zauważyć, że „oferta” dotyczy nie samej domeny, a jej pozycjonowania, którego klienci nigdy nie zamawiali.

 

screenshot-poczta netart pl 2016-07-04 09-03-42

 

Na chwilę obecną sytuacje, które zostały nam zgłoszone, dotyczyły domen globalnych. Jednak, mając na uwadze, że w ogólnodostępnej bazie whois daty wygasania usług pojawiają się w przypadku niemal wszystkich rozszerzeń, zalecamy ostrożność wszystkim abonentom.

Przypominamy, że domeny obsługiwane w nazwa.pl fakturuje wyłącznie nazwa.pl, numer rachunku bankowego, który powiązany jest z Państwa kontem, jest zawsze dostępny w Panelu Klienta, więc mogą go Państwo w łatwy sposób zweryfikować. Co więcej płatności mogą Państwo dokonać w każdej chwili właśnie z poziomu Panelu Klienta.

 


Aleksandra Strzelecka-Jaroszek – menedżer produktu w firmie nazwa.pl, która jest największym krajowym rejestratorem domen i dostawcą usług internetowych dla firm. nazwa.pl istnieje od 1997 roku, jest firmą ze 100% polskim kapitałem, obsługującą obecnie ponad pół miliona klientów.

  • Rafal Taras

    Dopiszcie bardzo długi czas oczekiwania na kod authInfo w nazwa.pl

    • Przemyslaw Kroliszewski

      Hah – dokładnie. I informowanie o wygaśnięciu domeny na 7 dni przed terminem. To i tak poprawa względem tego co było jeszcze dwa – trzy lata temu, gdzie SMSa o wygaśnięciu domeny dostawałem w dniu końca ważności:)

      • Przemysław, mail o wygaśnięciu domeny jest wysyłany 50, 28, 7 i 2 dni przed wygaśnięciem domeny, dodatkowo wysyłany jest SMS na 7 dni przed wygaśnięciem.

    • Rafał, kody authinfo wydawane są w ciągu 4 dni roboczych od otrzymania wniosku.

      • InterMore.pl

        Czyli wydanie kodu authinfo zajmuje wam 4 dni. Plus czas przesyłek. Wstydźcie się – u innych rejestratorów zajmuje to 1 minutę. (np. AfterMarket.pl) A w home.pl dostaję taki kod w 1 godzinę na maila. Bez jakiś blokad w stylu poczta tradycyjna.

      • Rafał Mitura

        Super, a jesteście w stanie przybliżyć czas dotarcia listu do Niemiec, gdzie aktualnie jestem zameldowany?

  • Marcin Gosiewski

    Dostałem maila z autentycznego adresu automat@nazwa.pl z treścią „Przypomnienie o terminie zakończenia okresu abonamentowego usługi” dotyczącego NIEZAMAWIANEJ przeze mnie idiotycznej wizytówki na jakiś kretyński adres xxxxx.nazwa.pl (gdzie xxxxxx to moja skrzynka mailowa) z prośbą wpłaty na numer konta Nr: 10106001353411000008434695. Przy czym kiedy wszedłem na xxxxx.nazwa.pl to była informacja, że taka domena ‚jest utrzymywana na serwerach nazwa.pl’ Załączona była Proforma* 694914/pro/2016.

    Jakoś nie wygląda mi to na podszycie się pod NAZWA.PL tylko raczej na próbę wyłudzenia ze strony samego nazwa.pl.
    Jeżeli to nie jest rzeczywiście mail z nazwa.pl to sorry. Jeżeli tak jest to niedobrze.

    • Marcin, pod jakim adresem mailowym możemy się z Tobą skontaktować? Wyjaśnimy tę sytuację. Ewentualnie napisz do nas na kontakt@nazwa.pl wraz z danymi do logowania do Panelu Klienta i informacją o proformie, którą otrzymałeś.

  • Marcin Gosiewski

    Muszę potwierdzić. Sam HOME.PL stosuje próby wyłudzenia od swoich klientów. Trick jest taki: jak się u nich zamawia jakieś usługi to automatycznie aktywują NIEZAMAWIANĄ dość kretyńską usługę ‚wizytówka’ która nawet jeżeli się jej nie aktywuje, nie dotknie – jest aktywna.

    Po roku przysyłają list z treścią „Przypomnienie o terminie zakończenia okresu abonamentowego usługi” który jest tak starannie sformułowany żeby NIGDZIE nie zająknąć się że to koniec okresu bezpłatnie i bez zamówienia aktywowanej usługi tylko żeby to brzmiało jak informacja o potrzebie wpłacenia kolejnej raty za te zamawiane usługi.
    DLA MNIE TO JEST PRÓBA WYŁUDZENIA. Liczenie na to, że ktoś w księgowości to puści w nieuwadze.

    • Marcin, nikt bez Twojej zgody nie aktywuje żadnej usługi. Ponawiam prośbę o kontakt w celu wyjaśnienia sytuacji: kontakt@nazwa.pl.

  • Andrzej Miller

    O jakim bezpieczeństwie Wy mówicie, skoro kod autoryzacyjny jest wysyłany pocztą tradycyjną! Przecież każdy taki list może przejąć. Nie prościej i bezpieczniej umożliwić dostęp do tego konta po zalogowaniu się do panelu klienta? Tak postępuję BlueHost.com, gdzie kod po zalogowaniu można skopiować i bez problemu przenieść domenę do innego registrata. Kto to widział, żeby trzeba było wypełniać jakiś wniosek i pocztą tradycyjną wysyłać, a potem czekać, aż Wy go pocztą odeślecie.

    Moim zdaniem, to nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem, ani dobrem klienta, tylko z próbą zniechęcenia klienta do zawracania sobie tym głowy i przedłużeniem usługi. Tak jest w moim przypadku. Problem z otrzymaniem mojego kodu autorazycyjnego jest jedynym powodem do przedłużenia usługi w nazwa.pl

    Ps. Jeśli są już Wasze usługi tak „bezpiecznie”, to wprowadźcie możliwość 2 stopniowego logowania, jak większość poważnych serwisów.

    • Marcin Kurek

      Dokładnie, nie raz zdarzało się że przedłużałem domenę tylko dlatego, że do wygaśnięcia zostało 7-10 dni i pewnie słusznie podejrzewałem, że Nazwa nie zdąży w tym czasie wysłać listu. To zwykłe zniechęcanie klienta, ale to wiem ja, Ty i większość klientów (byłych klientów). Jeżeli chcemy móc zarządzać domeną, to lepiej wybrać jakiegoś mniejszego rejestratora. Tam nikt przez miesiąc nie będzie Cię zwodził kiedy nie możesz korzystać z domeny opłacanej przez wiele lat.

    • Krzysztof Aleksander Pakulnis

      Żałosne wydłużanie procesu. Ja rok temu zapłaciłem ponad 2 000 za servery i pocztę. Forma papierowa to typowe zniechęcanie Klientów.

      • Rafał Mitura

        Jak doświadczyłem na własnej skórze nic się nie zmieniło od dwóch lat. Nigdy więcej niczego z firmy nazwa.pl

  • Marcin Kurek

    A u którego innego rejestratora oczekiwanie na „konsultanta” trwa 30 minut?

  • Janek Ko

    Zrezygnowałem z waszych usług już 2 lata temu po tym czasie dostawałem jeszcze kilka

    newsletterów,
    włącznie ze zmianą regulaminu, ofertami itp. Zadzwoniłem do Was ,
    napisałem maila by wykreślić mojego maila z waszego systemu powiadomień i
    co się dzieje dziś? Dostaje po 3 latach kolejnego maila od was o 
    fakturze papierowej że będzie płatna. Czy u was pracują jacyś Idio ci?

  • InterMore.pl

    Właśnie przed momentem dowiedziałem się, że kody authinfo – firma internetowa nazwa.pl – wydaje pocztą tradycyjną. Jest to blokowanie posługiwaniem się usługą. W dobie internetu takie praktyki to po prostu manipulacja. I jakby tego nie tłumaczyła firma nazwa.pl (że chodzi o bezpieczeństwo) to jest to tylko żałosna polityka – mająca na celu utrudnienie wyeksportowania usługi z nazwa.pl. Nie polecam tej firmy i zabieramy wszystkie usługi od takiego partnera.