Problem nieuczciwych działań na rynku domen wciąż aktualny. Uwaga na fałszywe SMS-y!

Problem nieuczciwych działań na rynku domen wciąż aktualny. Uwaga na fałszywe SMS-y!

O problemie nieuczciwych praktyk na rynku domen pisaliśmy już na naszym blogu.  Niestety, docierają do nas informacje, że nieuczciwe działania wciąż są praktykowane.

Ostatnie przypadki, z jakimi się spotkaliśmy, dotyczą wysyłania wiadomości SMS (często do osoby, na którą nawet nie jest zarejestrowana domena, ale jej numer telefonu widnieje np. w kontakcie na stronie WWW) z informacją, jak poniżej:

Screenshot_2016-08-31-12-04-18

 

Pułapka w przypadku takich wiadomości polega na tym, że:

  1. Informacja dotyczy NIE TEJ domeny, którą dana firma realnie posiada (np. z rozszerzeniem .pl), ale jej odpowiednika z końcówką .com.pl.
  2. W wiadomości podane są sprzeczne informacje: (..) domena .com.pl nie została opłacona na kolejny okres rozliczeniowy i jest w trakcie 14-dniowego okresu wygasania, co sugeruje, że jest to domena, którą posiadamy, ale dalej komunikat mówi już o czymś innym: W celu odnowienia ZAREZERWOWANEJ domeny…, co oznacza, że domena jednak nie należy do nas i została zarezerwowana przez firmę, która wysłała SMS, a która liczy, że w pośpiechu nie sprawdzimy rzetelności przekazywanej informacji i zarejestrujemy domenę.
  1. Koszt takiej domeny jest znacznie wyższy niż w przypadku rejestracji za pośrednictwem sprawdzonych, wiarygodnych rejestratorów.

W przypadku otrzymania takiego SMS-a, przed dokonaniem jakiejkolwiek decyzji, zachęcamy do sprawdzenia, jakie domeny faktycznie Państwo posiadają, a także czy kontaktująca się firma jest Państwu w ogóle znana.

Informacje dotyczące tego typu nieetycznych praktyk łatwo można odnaleźć także w mediach.

 


Katarzyna Tomczak – menedżer ds. PR w firmie nazwa.pl.